Enter your keyword

Abu Dhabi na Talerzu – z Serii jak Żyją Inni

Abu Dhabi na Talerzu – z Serii jak Żyją Inni

Abu Dhabi na Talerzu – z Serii jak Żyją Inni

Podczas pobytu w Dubaju – o którym możesz poczytać we wpisie Dubaj na Talerzu, miałam sposobność wybrania się na jeden dzień do sąsiedniego, rownież mieszczącego się w Zatoce Perskiej emiratu, a mianowicie Abu Dhabi. Jest to stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich i jednocześnie największy oraz najbogatszy emirat, który warto odwiedzić podczas wojażowania w tych rejonach. We wpisie tym chcę Wam powiedzieć o kilku miejscach, które według mnie warto w Abu Dabi odwiedzić oraz o moich odczuciach na temat tego emiratu.

O czym pamiętać wybierając się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Wybierając się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich warto pamiętać, że to kraj muzułmański zatem obowiązujące zasady są nieco inne niż nasze:

  • w sklepach czy w restauracjach nie można kupić alkoholu no chyba, że te sklepy lub restauracje znajdują się w hotelach, tam jest go pod dostatkiem
  • aby zwiedzić meczet należy zakryć nogi, ramiona i włosy
  • różnica czasu UTC/GMT +4 godziny
  • są zupełnie inne wtyczki elektryczne, a dokładnie typu brytyjskiego
  • obowiązująca waluta to dirham (1 dirham to  1.05 zł – sierpień 2016)
  • po przylocie otrzymujemy na lotnisku bezpłatną wizę
  • nie rozmawiamy głośno o i nie krytykujemy innych wyznań/religii w tym islamu, obowiązuje tolerancja religijna

Co zobaczyć

Meczet Szejka Zayed’a – nowoczesny i  największy meczet w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ogromny! tak aby łatwiej było sobie wyobrazić jak ogromny, to jednocześnie w meczecie może przebywać 40.000 ludzi. Pomimo swojej nowoczesności miejsce to zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Zbudowane jest z marmuru, złota i szlachetnych kamieni. Jest piękne, aczkolwiek jak dla mnie zbyt mało zieleni i latem jest bardzo bardzo gorąco (40-50°C)

Heritage Village (Tradycyjna Wioska) – tutaj poznasz tradycyjne strony dawnego i niełatwego życia na pustyni. Codzienne zmagania z brakiem wody, ekstremalnymi upałami czy zdobywaniem pożywienia. Można tu kupić lokalne pyszne dobrocie takie jak zioła, daktyle i piękne paszminy (szal).

Targ Daktyli i innych egzotycznych dobroci – zdecydowanie moje ulubione miejsce! Daktyle można wcinać za darmo i wybrać sobie ulubione. Jest wiele różnych rodzajów. A uwierzcie mi na słowo jest ich tam niezliczone ilości i wszystkie pyszne.

Hotel „Emirates Palace” – największy i najbardziej luksusowy hotel na świecie, choć bardziej pałac niż hotel, stąd też dlatego tak go zwą. Zbudowany między innymi z marmuru i złota. Możesz być gościem koralowym, perłowym lub diamentowym. Nawet nie musisz się sama ubierać, bo masz od tego kamerdynera. Wewnątrz znajdują się między innymi centrum najbardziej luksusowych sieci sklepów, prywatna plaża, park urządzony na styl różnych plaż nadmorskich.  W hotelu można się porozumieć w 50 językach świata. Hotel przyciaga najbogatszych gości świata i oczywiście elitę polityczną.

Etihad Towers – jest to kompleks pięciu bardzo nowoczesnych, wysokich i bardzo cool budynków/wieżowców mieszczących się na przeciwko hotelu Emirates Palace. Mierzą one do 300 metrów wysokości. Jak są tu zwolennicy filmu Szybcy i Wściekli to tu właśnie była filmowana 7 część filmu w 2015 roku.

Ferrari World (Świat Ferrari) park rozrywki, jedyny tego rodzaju park na całym świecie „owej” samochodowej marki. Można nacieszyć oko wieloma modelami i dla rządnych wrażeń znajduje się tam nawiększy rolercoaster na świecie. Z lotu ptaka park ma kształt logo ferrari – z góry robi mega wrażenie.

Moje odczucia

Jest to zupełnie inny świat. Miejsce gdzie ludzie mają w brud pieniędzy. Bogactwo jakie nam jest znane z tego, że ktoś ma fajny dom czy super samochód i firmę po prostu w porownaniu do tego co sie tam dzieje nie jest bogactwem, ale skromnością. Porównując do krajów rozwijających się, to powiedziałabym, że świat sie pomylił. Natura obdarzyła to miejsce czarnym diamentem. Nawet teraz jak to piszę i to już miesiąc po powrocie, to dalej towarzyszy mi zaskoczenie. Jak w 5 dekad można z wielbłąda wsiąść do ferrari i z lepianki przeprowadzić się do pałacu… życie zaskakuje.

 

Z perspektywy mojego obiektywu

Meczet Szejka Zayed’a

Collage_Fotor_Fotor

Etihad Towers & Ferrari World (Świat Ferrari)

Collage_Fotor_Fotor

Heritage Village (Tradycyjna Wioska)

Collage_Fotor_Fotor

Hotel „Emirates Palace”

Collage_Fotor

Targ daktyli

Collage_Fotor_Fotor

 

Related Posts

  • Podróż tam to jedno z moich marzeń 🙂 Na razie ciężkie do spełnienia ze względu na finanse, ale mam nadzieję, ze pewnego dnia…

  • Podróż tam to jedno z moich marzeń 🙂 Na razie ciężkie do spełnienia ze względu na finanse, ale mam nadzieję, ze pewnego dnia…

  • Ja akurat nigdy nie myślałam o podróżowaniu w takie miejsca, ale rzeczywiście wydają się one szalenie fascynujące ze względu na odmienność kulturową. A takie zdjęcia szalenie kuszą 🙂

  • Ja akurat nigdy nie myślałam o podróżowaniu w takie miejsca, ale rzeczywiście wydają się one szalenie fascynujące ze względu na odmienność kulturową. A takie zdjęcia szalenie kuszą 🙂

    • Hey Klaudyna! A ja od 10 lat intensywnie podróżuję i z czasem i coraz większym doświadczeniem wiem, że każde miejsce jest fascynujące i uczy czegoś nowego – podróże to najlepszy uniwersytet na jakim można studiować! Uniwersytet życia <3 Ściskańce, Daria xxx

  • świetny wpis! Ależ jestem ciekawa tych Emiratów:)! Chciałabym zobaczyć ten Pałac:O Przeżyć jeden dzień na wypasie:). Fajnie, że dajesz mixy zdjęć – przyjemnie się to ogląda i nie ma potrzeby scrollowania:).
    Pozdrawiam,
    Ola, BaBassment

    • Hey Ola! Pałac robi wrażenie, choć tak normalnie nie można do niego wejść trzeba mieć zaproszenie/być na liście vsitors niestety. Cieszę się, że podobają Ci się fotki fajny feedback dla mnie <3 Trzymaj się cieplutko, ściskam, Daria xxx

  • Dzieki za kolejna porcje egzotycznych wspomnien. Strasznie mnie ciagnie w te strony wiec tym bardziej sie ciesze, ze moglam na chwile sie tam przeniesc 🙂

  • Ola

    Nie miałam pojęcia, że daktyli może być kilka rodzajów – szok 😀 Bazar z takimi pysznościami mogłabym „zwiedzać” cały dzień 😀

    • Moje ulubione miejsce 😉 Wszyscy sprzedawcy w godzinę stali się moimi znajomymi haha. A daktyli jest ponad 100 rodzajów wedle tamtejszej wiedzy!!!! Ściskam, Daria xxx

  • Właśnie niedawno zastanawiałam się, czy jest coś w stanie mnie zaskoczyć 🙂 Emiraty to trochę dziwna mieszanka jak dla mnie 🙂

    • Ja weir pomimo wielu życiowych doświadczeń, że życie do końca życia będzie mnie zaskakiwać 😉 Dziwna to znaczy?Dla mnie bardzo ciekawa mieszanka. Pozdrawiam ciepło, Daria xxx

  • Sarkazm przy kawie

    Hm, a ja się jednak zastanawiam, czy to nie jest (nawiązując do twojej nazwy) grzeszna rozpusta. Gdy całkiem niedaleko ludzie umierają z głodu…

    • Paradoksalnie to ludzie umierają z głodu lub niedożywienia też niedaleko Ciebie, tylko często wiemy więcej na temat innych niż na temat własnego otoczenia. A robisz coś w tym kierunku, żeby pomóc tym ludziom czy tylko dużo mówisz? Bo ja już karmie 100 biednych rodzin rocznie. Pięknego i pozytywnego dnia! Ściskam, Daria xxx

      • Sarkazm przy kawie

        Ja nie twierdzę, że wkoło nas nie ma biedy…ale sama zauważyłaś, że ich bogactwo to coś, co w ogóle nie przypomina naszego. Stąd mój komentarz.

        • No jak bardzo serce z tego powodu boli to niestety zawsze tak było i będzie i my jedynie proaktywnie działając możemy temu zapobiegać w jakimś stopniu oczywiście. Choć nie wszyscy mają na to ochotę, czas czy nawet taką potrzebę i jak bardzo jest to smutne to niestety nie na wszystko w życiu możemy mieć wpływ. Co do tamtych miejsc to wbrew pozorom to właśnie dzięki nim połowa Pakistanu, Indii, Filipin, Indonezji i innych krajów ma pracę i może nakarmić swoje rodziny, a nie polegać na despotycznych władcach w swoich krajach, którzy myślą tylko o zaspokajaniu wyłącznie swoich potrzeb i mają gdzieś życie obywateli. Z dwojga złego ta pierwsza opcja jest zdecydowanie bardziej humanitarna. Także to nie do końca te bogate kraje są w błędzie, bo wbrew pozorom one bardzo dużo robią dla tych biednych. W błędzie są chciwi i despotyczni władcy biednych krajów, którzy zamiast dbać o swoich ludzi wszystko zabierają dla siebie. Przykład Afryki – tak bogaty kontynent, a ile biedy. Ale to już kwestia edukacji. Się rozpisałam 😉 Ściskam, Daria xxx

  • Martoszka

    Cudowne widoki, strasznie marzy mi się zobaczenie tego miejsca, ale temperatura która jest tam w wakacje, przeraża mnie, a zimą ceny są nie do przejścia …

  • Marzy mi się to miejsce;) sporo miejsc do zwiedzania plus inna kultura

  • Chociaż nigdy nie kusiło mnie podróżowanie w tamte strony to jednak widoki są przepiękne! 😉

  • Przepiękny ten Twój inny świat 🙂 Mnie zawsze urzekają wszelkie targi. Widzę, że i w Abu Dhabi jest podobnie.

  • Uwielbiam takie targi! Przymierzam się do namalowania takiego obrazu, ale raczej w klimatach włoskich 🙂

  • Te meczety zawsze takie okazałe…:)

  • Wow, robi wrażenie. Najchętniej zobaczyłabym ten meczet i pustynię. 🙂

  • Ania Wiklińska

    Piękne zdjęcia! Juz niedlugo bo w listopadzie rozniez będę miała okazję zwiedzić te miejsca, a teraz do planów doszły także targi 🙂

  • Piękne zdjęcia, szkoda tylko, ze tak ich mało. Zdjęcia niesamowicie potrafią oddać klimat tego niesamowitego miejsca, o którym piszesz. Zgadzam się, że postęp cywilizacyjny na tym obszarze przekroczył wszelkie oczekiwania.

  • Dla mnie Emiraty są niesamowicie intrygujące, bo tak jak napisałaś tam wszystko przekręciło się o 180 stopni w kilkadziesiąt lat. Zastanawiam się, czy to wszystko nie jest mocno sztuczne, ale tak, że aż razi ta sztuczność?

  • No właśnie… Też czasem zastanawiam się jak świat mógł się tak pomylić i czy gdyby nie „czarne diamenty”, to mielibyśmy teraz takie problemy jakie mamy… Pomijając politykę – piękne miejsce i piękne kolorowe zdjęcia. Ale nawet gdybym wybierała się w najbliższym czasie za granicę to raczej nie jest to niestety zachęcający kierunek… :/

    Zastanawiam się jak zachowują się muzułmanie u siebie? Zaczepiają turystki? Okazują wrogość albo wyższość? Czytałam gdzieś kiedyś, że w Egipcie często turystki mogą mieć problem z nachalnymi mężczyznami.