Enter your keyword

Moje Pikantne Andaluzyjskie Gaspacho bez Pszenicy

Moje Pikantne Andaluzyjskie Gaspacho bez Pszenicy

Moje Pikantne Andaluzyjskie Gaspacho bez Pszenicy

Moje Pikantne Andaluzyjskie Gaspacho bez Pszenicy. Dzisiaj zupa na zimno – taki andaluzyjski orzeźwiający chłodnik. Każdy kraj ma swój.
W Polsce robimy z buraków i ogórka, a w Andaluzji robią z pomidorów. W zasadzie to już dawno miałam wystosować do Was ową propozycje kulinarną, bo jest po prostu przepyszna. Dla wielbicieli pomidorów powiem, że wręcz idealna.

Obok sławnego Gaspacho na terenach południowej Hiszpanii bardzo popularną zupą
na zimno jest także Ajo Blanco, zupa czosnkowo – migdałowa. Nie, nie pomyliłam się, migdałowa. Choć ja pokusiłam się kilka miesięcy temu podczas tutejszej słonecznej, choć czasem chłodniejszej zimy na ciepło.  Również jest pyszna!

Ale! powracając do głównej bohaterki, a więc słynnej zupy Gaspacho, moja wersja popieści trochę język swą pikantnością, a co tam. Zapraszam: Moje Pikantne Andaluzyjskie Gaspacho bez Pszenicy.

 

 

PRZEPIS

  • czas: 1 godzina
  • trudność: łatwe
  • dieta: roślinna/wegańska: bez mięsa, ryb, jaj, nabiału, pszenicy, cukru

 

SKŁADNIKI

  • 5 dużych pomidorów
  • 1 większy ogórek
  • 1 średnia, czerwona cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • kromka żytniego chleba
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • sól himalajska lub morska
  • 1 płaska łyżeczka czarnego pieprzu
  • szczodra szczypta pieprzu cayenne

 

PRZYGOTOWANIE

  1. Myję, obieram ze skórki pomidory, usuwam ze środka nasionka i kroję na małe kawałki.
  2. Obieram ogórka, usuwam nasionka i kroję go na małe kawałki.
  3. Obieram i kroję w kostkę cebulę oraz czosnek.
  4. Wszystkie przygotowane warzywa razem mieszam, solę i odstawiam na 15 minut, aby smaki się połączyły. Kiedy puszczą soki to odciskam, a mieszankę przekładam do pojemniczka
    i umieszczam w zamrażarce na 15 minut. Odciśnięte soki pozostawiam na boku i zamaczam w nich kromkę chleba.
  5. Następnie wyciągam warzywa z zamrażarki i pozostawiam na 5 minut, by delikatnie odtajały. Przekładam je do blendera wraz z namokniętym sokami chlebem i blenduję na wysokich obrotach, stopniowo dolewając oliwę z oliwek, ocet jabłkowy. Dodaję również sól, pieprz czarny i cayenne. 
  6. Serwuje z ulubionym ziołem. U mnie ulubione to bazylia lub cieniutki szczypiorek!

 

Hej! Wkładam całe serce w to co robię, a dzieleniem się pomnażamy dobro, więc uradujesz moje serducho, jak podzielisz się tym wpisem z kimś, kogo znasz, kto by na tym skorzystał! Moim celem jest zawsze pomoc tak wielu osobom, jak tylko mogę, zachęcając do bardziej świadomego jak i pysznego jedzenia i życia! Ale nie mogę tego zrobić bez Ciebie. Dziękuję Ci! Jesteś wielka!

Ściskam

Daria x

Related Posts