Enter your keyword

Nie Bądź dla Siebie Zbyt Surowa – Ćwicz Wdzięczność

Nie Bądź dla Siebie Zbyt Surowa – Ćwicz Wdzięczność

Nie Bądź dla Siebie Zbyt Surowa – Ćwicz Wdzięczność

W tym tygodniu moim celem jest praktykowanie wdzięczności. Ćwicz wdzięczność. Bo mózg działa jak mięsień. Niećwiczony i nieodżywiony płata figle i wiotczeje.

  • Jestem wdzięczna za swoje piękne, zdrowe ciało, dwie nogi, dwie ręce, i każdą jego część, którą na szczęście mam na miejscu. Dziękuję.
  • Jestem wdzięczna za bliskich i ich wszystkie doskonałości, których zdarza mi się nie rozumieć. Dziękuję. Bo może właśnie w nich jest odbicie moich niedoskonałości? Co daje mi tego świadomość, a przecież wszystko to tylko kwestia percepcji. Dziękuję.
  • Jestem wdzięczna za doświadczenia te pozytywne, ale co więcej te negatywne. Bo to one są prawdziwym uniwersytetem mojego życia. To właśnie dzięki nim świetnie sobie radzę w życiu z wszelakimi przeciwnościami. Dziękuję.

Każda z nas jest inna i każda z nas jest piękna. To tylko kwestia percepcji i akceptacji. Dojrzałam do tego. Praktykuję wdzięczność na co dzień. Aczkolwiek chcę, aby ten tydzień był szczególny. Dla mnie na całokształt każdego dnia pełnego wdzięczności składa się włączanie poniższych aspektów.

  • Rozwój emocjonalny, tutaj uczę się zwracania uwagi  na te nie fizyczne aspekty takie jak, empatia, wrażliwość, akceptacja, a czasami po prostu bycie obecną w tym świece pełnym zgiełku. Te aspekty są nieodzowną częścią mojego wewnętrznego uczucia spełnienia. W praktykowaniu wdzięczności i świadomości potrzeby bycia dobrą dla samej siebie pomagają mi: czytanie wszelakich biografii i medytacja. Uczą mnie pokory i dystansu do siebie. Dają mi gotową receptę na rozwiązanie problemów, inspirują mnie jak żyć. Każdego mojego cennego dnia. Dla mnie każdy mój dzień jest szczególny i jedyny w swoim rodzaju. Bo świadomie wybieram każdy dzień takim właśnie czynić. Ta szczególność to tylko, albo może i aż zwykły albo i niezwykły telefon do mamy i możliwość usłyszenia jej głosu. Bo wszystko przemija.
  • Odpowiednie, świadome odżywianie mojego ciała wraz z odpowiednio dobraną aktywnością fizyczną ma ogromny wpływ na moje samopoczucie. Co ciekawe: im lepiej się czuję tym bardziej jestem wdzięczna. Tutaj nie starcza mi słów ile dobroci joga wnosi w moje życie. Zatem już z autopsji wiem, że w zdrowym ciele zdrowy i wdzięczny duch.

Kilka minut o praktykowaniu wdzięczności – Anthony Robbins

Bo przecież w naszym życiu zawsze jest coś za co możemy być wdzięczni.

Pięknego tygodnia,

Daria xxx

Related Posts

  • Jakie to ważne w dzisiejszych czasach. Mam ostatnio wrażenie, że wdzięczności bardzo nam brakuje…Szczególnie młodym ludziom, wychodzą z założenia, że wszystko im się po prostu należy.

    • Świat się zbyt bardzo zmaterializował i ludzie się w tej gonitwie troszkę zagubili… Pięknego i wdzięcznego dnia, Daria xxx

  • Nigdy nie podchodziłam do tego w ten sposób, a może właśnie powinnam w tym zabieganym codziennym życiu znaleźć w sobie siłę na ćwiczenie wdzięczności. 🙂 Za tyle rzeczy mogłabym podziękować sobie i innym, losowi, przypadkowi…

  • Odkąd zaczęłam medytować to mam wrażenie, że doceniam więcej drobnych rzeczy.

  • Dla mnie bycie wdzięczną za wszystko to podstawa, zwłaszcza, że naprawdę mam za co dziękować. Szkoda, że są ludzie, którzy niczego nie doceniają i uważają, że wszystko im się należy. Z drugiej strony super, że są też takie osoby jak Ty:)

  • Dla mnie bycie wdzięczną za wszystko to podstawa, zwłaszcza, że naprawdę mam za co dziękować. Szkoda, że są ludzie, którzy niczego nie doceniają i uważają, że wszystko im się należy. Z drugiej strony super, że są też takie osoby jak Ty:)

  • Zgadzam sie w 100% sama regularnie praktykuje wdziecznosc. To czesc mojego wieczornego rytualu. Bardzo duzo sie nauczylam przez ta praktyke…I nie wyobrazam sobie inaczej juz teraz. Poczucie wdziecznosci ma realny wplyw na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.. 🙂

  • Bardzo podoba mi sie Twoj artykul 🙂 Mozesz byc pewna, ze bede tutaj zagladac

  • Bardzo podoba mi sie Twoj artykul 🙂 Mozesz byc pewna, ze bede tutaj zagladac

  • Pieknie napisane! Daria, jestes madra kobieta. Wiecej takich teksow! Bo mimo, ze to wszystko wiem, czesto zapominam na co dzien.

  • Próbowałem kiedyś wprowadzić do swojego życia nawyk codziennego bycia wdzięcznym. Polega to na tym, że codziennie wieczorem zapisujesz sobie 3 za które jest wdzięczny. Bardzo budujące ćwiczenie 🙂

  • Próbowałem kiedyś wprowadzić do swojego życia nawyk codziennego bycia wdzięcznym. Polega to na tym, że codziennie wieczorem zapisujesz sobie 3 za które jest wdzięczny. Bardzo budujące ćwiczenie 🙂

  • Często popadam w kompleksy i nie umiem być wdzięczna za to, co mam. Czas zacząć z tym walczyć!

  • Zgadzam się z Tobą 🙂

  • Chyba póki co pozostanę przy prostym szukaniu pozytywów wokoło i cieszeniu się drobnostkami pokroju uśmiechniętych ludzi na chodniku itd. Jak zaczynam dumać nad taką konkretną wdzięcznością w takim kontekście, to dochodzę do dziwnie nieciekawych opcji z gatunku: jestem wdzięczna, że nikt mnie na drodze nie rozjechał i nie widziałam swoich jelit na asfalcie… a dziś ślisko na drogach 😉 Nie wiem czemu. Chyba to zbyt abstrakcyjne i zwracające się do sił wyższych. A mi bliżej do ziemi. No i moja wyobraźnia ostatnio za bardzo pracuje w klimatach czytanej książki i ugh ^^” książka ciekawa, ale… 😛

  • Codziennie wypisuję sobie wieczorem 1–3 rzeczy, za które jestem wdzięczna 🙂 Mam wrażenie, że kiedyś szło mi to łatwiej, ale może teraz mam po prostu gorszy okres? W każdym razie, takie ćwiczenia są super.

    • Samo to, że jesteś świadoma, że szczęście to wytwór naszego sposobu myślenia i pracy nad sobą jest już ogromnym osiągnięciem. Każdy z nas ma wzloty i upadki. Ćwiczenia jak najbardziej pozytywna sprawa także keep going! Uśmiechaj się często – uśmiech pobudza hormony szczęścia podobnie jak aktywność fizyczna i wartościowe jedzenie – w zdrowym i silnym ciele zdrowy i silny duch<3 Pięknego dnia, Daria xxx

  • Daria. To wpis na ten piękny poranek. Doskonały i jedyny w sobie 🙂 Wstałam rano, zobaczyłam słońce i otworzyłam laptopa, żeby znaleźć Twój przepis na serniczek. I tak to od serniczka jestem tutaj, a z tym co właśnie czytam jest mi jeszcze bardziej dobrze 🙂 Jestem wdzięczna za wszystko to co mam i Tobie za moje dobre powitanie dzisiejszego dnia 🙂 ŚCISKAM!!!

  • miastozen.pl

    Nie mogłabym się bardziej zgodzić 🙂 Warto ćwiczyć wdzięczność absolutnie każdego dnia. Pozdrawiam z miasta zen! ^^

  • dziś mam byc za co wdzięczna… taaak.

  • Piekny tekst:)

  • Bardzo ciekawe, nigdy się nad tym nie zastanawiałam i nie starałam ćwiczyć wdzięczności. Dzisiaj zapiszę 3 rzeczy, za które jestem wdzięczna 🙂

  • Ehh, to jest obszar nad którym muszę popracować bo niestety mój mozg jest moim najsurowszym krytykiem :/.

  • Podoba mi się cytat, który zawarłaś na dole notki 🙂 Pozdrawiam i życzę przyjemnego dnia

  • Ja przez bardzo długi czas codziennie wieczorem zapisywałam 3 rzeczy, za które jestem wdzięczna. Od jakiś 4 miesięcy zaprzestałam tego.. najwyższy czas wrócić. 🙂

  • Robiłam podobne ćwiczenia wdzięczności, takie poprawia samopoczucie i spojrzenie na świat 😉

  • Bliska mi osoba ciężko zachorowała, być może są to jej ostatnie dni. Jest w takim stanie, że gdy wczoraj dwukrotnie się do mnie uśmiechnęła (po jakichś dwóch tygodniach kompletnego spadku formy delikatnie mówiąc), opowiadałam o tym z przejęciem kilku osobom „M. się do mnie uśmiechnęła! Dwa razy!” Dziś pomyślałam sobie, że byłoby pięknie każdego dnia traktować w ten sposób najdrobniejsze gesty życzliwości ze strony innych osób. Gdzieś w codziennym pędzie jednak się o tym zapomina, bo przecież to oczywiste, że ten człowiek będzie z nami jeszcze długo, jeszcze zdążymy być za niego wdzięczni… Tak? Zdążymy? Skąd ta pewność? Obiecałam sobie teraz, pod wpływem tych moich przemyśleń o M. oraz Twojego wpisu, że postaram się być wdzięczna za te najdrobniejsze okruchy dobra, by już nigdy nie żałować, że kochałam za mało.

  • Anita Katarzyna Dąbrowska

    Świetne, muszę nad tym popracować 🙂

  • Anita Katarzyna Dąbrowska

    Świetne, muszę nad tym popracować 🙂

  • Post dla mnie! Dzięki Daria! 🙂

  • Co do aspektow niefizycznych, wdzięczność mi wychodzi, gorzej trochę z wrażliwością, ponieważ niestety u mnie w domu wrazliwość nie była nigdy mile widziana. Kiedy zdechł nam mój pierwszy piesek, tato powiedział do płaczącego dziecka (mnie) – „co ty głupia, za psem płaczesz?”… także „na starość” jest się jeszcze trudniej tej wrażliwości nauczyć.
    A co do aspektów fizycznych – moje ciało, moja świątynia. Od wielu lat. Nie „truje” się niczym świadomie, uprawiam sport (ostatnio pokochałam rower) i przebywanie na łonie natury. Mimo iż czasami potrzebuje miastowego zgiełku to jednak czuję, że natura jest czymś co kocham. (PS. sprawdź sobie piosenkę „Junior Stress – Ludzie już nie zniszczą nic”, nie dość, że jest piękna to w 100% racji!)

    Pozdrawiam, Ania.
    http://pandaoverseas.com/

    • Hey Aniu! Dużo prawdy w tym co piszesz. Ciężko jest się przełamać do postępowania w życiu dorosłym inaczej niż jak było nam wpajane od dziecka. Wymaga to nakładu pracy nad sobą. Piosenka rzeczywiście prawdziwa <3 Ściskam, Daria xxx

      • Myślę, że jestem na dobrej drodze, ponieważ kiedyś trudno było mi nawet na ten temat rozmawiać. Obecnie już sie tego „nie wstydzę” i działam najlepiej jak mogę 😉

  • Izabela Kornet

    Moje ulubione ćwiczenie 🙂 Czasem o nim zapominam, ale jak do niego wracam to działa cuda ze zdwojoną siłą 🙂

  • Ela Zalewska

    Za wiele rzeczy w życiu jestem wdzięczna każdego dnia ale najbardziej jestem wdzięczna za to że Ciebie mam:)

    • I co teraz łezki mi płyną po policzkach takie piękne słowa mi tu piszesz! Kocham Cię mamitko moja najpiękniejsza muchooooooo <3