Enter your keyword

Poniedziałkowa Motywacja – Śmiech To Zdrowie

Poniedziałkowa Motywacja – Śmiech To Zdrowie

Poniedziałkowa Motywacja – Śmiech To Zdrowie

Otwieram kącik poniedziałkowej motywacji. Od tego poniedziałku właśnie tu będę motywowała zarówno Ciebie jak i siebie do nadchodzącego tygodnia. Będę pisała o tym wszystkim co mnie motywuje do życia, a czasami po prostu do bycia. Będzie między innymi o docenianiu, o wdzięczności, o dzieleniu się, śmiechu, wyciszeniu, aktywności i wielu innych aspektach. Ma to za zadanie umilić nam każdy nadchodzący tydzień. Zmotywować do działania, dążenia do wytyczonych celów, spełniania marzeń, a czasami po prostu do samej świadomości  przeżywania każdego dnia w szczęściu i zgodzie z samą sobą.

Dzisiaj o śmiechu

Naucz się śmiać do do samej siebie. Zamiast reagować złością reaguj śmiechem. Kiedy coś Ci nie wychodzi zostaw to na chwilę i idź do lustra pośmiać się do siebie. Na początku to dość ciężka sprawa, nawet dość dziwna, ale po kilku sekundach wymuszania działa! Próbuj ze wszystkich sił. Pamiętaj, że robisz to dla samej siebie.  Zmienia się wtedy perspektywa patrzenia na pozostawiony problem. Już nie wydaję się być, aż tak straszny.

W czym Ci pomoże śmiech?

  • Rozładuje Twój stres, lęk, napięcie, zdenerwowanie
  • Obniży hormon stresu (kortyzol)
  • Podniesie  Twoją  odporność
  • Upiększy Twoją  twarz,  a  co ciekawe pogodni ludzie są bardziej lubiani
  • Śmiech zaraża oczywiście w pozytywny sposób, wiec jak masz smutasów wokoło to zacznij się głośno śmiać

Śmiej się z siebie i miej dystans do własnej osoby. Nic tak nie ułatwia i umila życia!

“Dziel się śmiechem i udostępnij, co dobrego dajemy do nas samych wraca”

Related Posts

  • Dla mnie śmiech jest synonimem szczęścia, nawet jeśli mamy w życiu pod górkę to właśnie podejście z uśmiechem potrafi uśmierzyć nieco ból czy niepokój. 🙂

    • „Synonim szczęścia” Tak jest Iza! Chyba najbardziej potrzebny wtedy kiedy mamy pod górkę, gdyż pozwala rozładować stres i spojrzeć na wszystko z dystansem. Często również dający zauważyć innej perspektywy. Uśmiechniętego dnia! Daria

  • Warto „pracować” nad pozytywnym myśleniem i uśmiechaniem się nawet do samego siebie. To dużo ułatwia. Jestem zdania, że tak jak wpadamy w wir zazdrości, nienawiści, pesymizmu… tak samo wkręca nas pozytywne spojrzenie na świat. Wystarczy tylko odpowiednio siebie zaprogramować. Zaprogramować uśmiechem 😀

    • „Zaprogramować uśmiechem” – świetnie to ujęłaś Kasiu! Pięknego i zaprogramowanego uśmiechem dnia! Daria

  • Oj tak uśmiech ma wiele plusów.
    Uśmiechnij się do kogoś a on zrobi to samo w końcu jest zaraźliwy 😀

  • Śmiech jest tak samo zaraźliwy jak gniew, to powinno też działać 🙂 Muszę spróbować, bo jednak za dużo się złoszczę 😛 A swoją drogą przypomniałaś mi inną, może nieco prostszą metodę: żeby w momencie zdenerwowania czy smutku uśmiechać się tak na przymus, a najlepiej też do lustra. Podobno mózg, gdy „zauważa”, że mamy uniesione kąciki ust, stwierdza, że się cieszymy i że należy zacząć produkować endorfiny, a wtedy oczywiście humor nam się poprawia. To zdecydowanie działa, bo sprawdzałam 🙂 Była jeszcze wersja z włożeniem sobie ołówka do ust tak w poprzek, że to też w jakimś stopniu wymusza uśmiech… No cóż, jak spojrzysz wtedy w lustro, to na pewno 😀

    • Witaj Sylwia tak ? Zerkam na Twojego bloga, ale nie mogę znaleźć imienia, więc wnioskuję po nazwie bloga. Ja chcę aby śmiech był zdecydowanie bardziej zaraźliwy niż gniew! Przede wszystkim dla naszego wnętrza – bo tu zdrowe jest bycie samolubnym. A wybieranie śmiechu ponad gniew zmienia jakość życia, zdrowia i często otoczenia! Z kącikami ust i produkcją endorfin jest dokładnie tak jak mówisz! A z ołówkiem nie slyszałam… próbowałaś?

      • Tak, Sylwia 🙂 Z ołówkiem próbowałam i efekt był jak wymieniony – zobaczyłam się w lustrze, jak głupio wyglądam i to poprawiło mi humor 😉

  • Sylwia

    Ważna kwestia, tym bardziej, że nasz naród śmieje się coraz mniej…

  • Daria zaglądałam na Twoje przepisy kulinarne i jakoś dopiero dotarłam do kącika poniedziałkowych motywacji 🙂 bardzo fajny pomysł bo poniedziałek jest zazwyczaj „szewski”, a na dzień dobry możemy przeczytać coś inspirującego 🙂

  • Daria zaglądałam na Twoje przepisy kulinarne i jakoś dopiero dotarłam do kącika poniedziałkowych motywacji 🙂 bardzo fajny pomysł bo poniedziałek jest zazwyczaj „szewski”, a na dzień dobry możemy przeczytać coś inspirującego 🙂

  • Monika

    akurat ze śmiechem problemu nie mam:D http://www.literattka.wordpress.com

  • Bez uśmiechu nie ma szczęśliwego życia!

  • A jakie mięśnie brzucha się robią od śmiechu 😛

  • jogosfera

    Śmiech ma moc 🙂

  • Tak mówią, że śmiech to zdrowie i ja w to wierzę, ale szkoda że wiele ludzi nie….

  • Oj, zdecydowanie śmiech robi nam dobrze! Ból brzucha po napadzie śmiechu jest cudowny. I jak się człowiek później czuje świetnie – tak lekko, z dobrym nastrojem.

  • Zdecydowanie śmiech jest lekiem na całe zło!! 😀

  • Uwielbiam się śmiać, a „głupawki” są najlepsze, po nich czuję się jak nowonarodzona 🙂

  • No to idę się śmiać 🙂

  • Śmiech to nie tylko zdrowie, ale też pozytywne nastawienie do życia, urok osobisty, zarażanie dobrą energią i dawanie dobrego przykładu malkontentom. Takie niewiele potrzeba, żeby uczynić swój i innych dzień przyjemnym 🙂

  • Aleksandra ma kota

    Śmiech zawsze był i będzie najlepszym lekiem, nawet w najgorszej chorobie, tak samo działa po ciężkim i gorszym dniu 🙂
    http://www.aleksandramakota.pl/

  • Uśmiecham się do ciebie 🙂
    Trochę z innej beczki: pracowałam kilka miesięcy w Stanach. Nawet nie wiedziałam, że tak wszedł mi w nawyk spontaniczny uśmiech i pozytywne nastawienie do otaczających mnie ludzi. Dopiero po powrocie do Polski, jak mój uśmiech wzbudzał raczej podejrzane spojrzenia, niż „odśmiechnięcie” się, odkryłam, że jesteśmy chyba narodem ponuraków. Co myślicie?
    Dobrze, że nie wszyscy!

    • Myślę, że coś w tym jest choć u nas w Polsce też się mega klimat zmienił. Jedynie co usługi czasem zaskakuja też jestem przyzwyczajona do mega miłej obsługi a czasem zonk 😉 Ściskam, Daria xxx

  • Ula z prostoofinansach

    Śmiech to chyba najlepsze „lekarstwo” na rozluźnienie. Na odpuszczenie, na odrobinę luzu choćby w trakcie ciężkiego dnia pracy. Dzisiaj sama miałam przykład, jak dane księgowe mnie rozśmieszyły. Koleżanka zaksięgowała na koncie o nazwie próbki wydane do kontroli jakości: pączki 🙂 A że jesteśmy firmą budowlaną to na prawdę się szczerze uśmiałam.

  • jestem za!! śmiech to zdrowie :)))
    poza tym uśmiech potrafi zmienić cały czarny dzień w pozytywny czas!