Enter your keyword

Kasia z PINK MINK Studio – Boski i Etyczny Vegan Make Up

Kasia z PINK MINK Studio – Boski i Etyczny Vegan Make Up

Kasia z PINK MINK Studio – Boski i Etyczny Vegan Make Up

Świat zwariował! Niełatwo jest odnaleźć się w świecie zdrowego żywienia, bo jesteśmy bombardowani natłokiem informacji, manipulowani reklamą, zapracowani i tak naprawdę czasami ze zwykłego zmęczenia, i dla zwyczajnego oddechu wolimy oddać się w ręce oraz opinie innych po to, byśmy sami mogli po prostu spokojniej żyć. Niestety te opinie czy ręce innych nie do końca zawsze są czyste, niezależnie od tego jak pięknie i mądrze do nas mówią. Czasami wpływ na nie mają opinie innych, czasami brak chęci pozyskania świadomości, a coraz częściej pieniądze, bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o…

Jak ciężko jest się odnaleźć w świecie zdrowego żywienia tak samo ciężko jest się odnaleźć w świecie kosmetyków. Świat beauty wariuje! Kobiety są w stanie zapłacić każde pieniądze za jakościowe kosmetyki, ale czy warto płacić te pieniadze? Tu już nie mi oceniać. Każdy podejmuje decyzję za siebie. W każdym razie warto moim zdaniem dowiedzieć się jak to wszystko działa, bo wiedza nie tylko ułatwia życie ale bardzo często uświadamia.

Dziś cenną wiedzę na temat przekaże Wam Katarzyna Konopa z PINK MINK Studio – Vegan Make Up & Face Painting. Dziękuję Kasiu za to co robisz, bo to rozprzestrzenianie bezcennych informacji dobrych dla nas samych jak i dla otaczającego nas świata, a to jest piękne i wartościowe.

Kasia etycznie rewolucjonizuje Polskę swoim Vegan Make Up & Face Painting. Kasia pracowała przez wiele lat na stoiskach luksusowych marek w ekskluzywnych domach towarowych Londynu, gdzie miała okazję zagłębić swoją wiedzę na temat prawdziwego świata beauty. Także tu mamy wiedzę z pierwszej ręki. Obecnie Kasia mieszka w Warszawie i to głównie właśnie tam maluje kobiety swoimi pięknymi etycznymi barwami. Takie dłonie warto podziwiać, zerknijcie na poniższe stylizacje i do magazynu VEGE!

Oddaję głos Kasi 

Makijaż to od pokoleń sekretna „broń’ kobiet – przeszedł drogę od wyraźnego i stylizowanego w starożytności do dyskretnego przez setki lat, lecz dopiero od kilkudziesięciu lat przechodzi swój „boom” i ogromny rozwój.

Wzrost popularności makijażu spowodował spadek cen, kosmetyki weszły do powszechnego obiegu co z kolei sprawiło, że marek było coraz więcej, wzrastała chęć zysku za którą nie nadążało prawo i przepisy… w rezultacie „przemysł beauty” to, niestety, dziedzina rozwinięta na niedomówieniach, pół-prawdach i zwyczajnych kłamstwach! Przekonałam się o tym pracując przez wiele lat na stoiskach luksusowych marek w ekskluzywnych domach towarowych Londynu – najpierw z naiwnym uwielbieniem poznając wymarzone marki makijażowe, a potem pogłębiając swoją wiedzę o tym biznesie, o marketingu, o metodach sprzedaży, czy wreszcie o testowaniu na zwierzętach.

Powszechna wiedza na temat testowania to kwestia ostatnich lat – dopiero Internet pozwolił aby informacje podawane w ulotkach ze stolików fundacji pro-zwierzęcych na ulicach Londynu i w niezależnie wydawanych „zinach” dotarły do większej liczby osób. Jeszcze 20 lat temu konsument zwyczajnie nie miał dostępu do takich informacji! Tym dziwniejsze jest dla mnie to, że mając dzisiaj tę wiedzę tak wiele kobiet nadal wybiera w sklepie kosmetyki od marek, które testują na zwierzętach! Zwyczaje ciężko zmienić – ta prawda wydaje się być aktualna także w dziedzinie produktów do upiększania, produktów mających być w naszym życiu luksusem, zabawą.. a branża nosi przewrotną nazwę beauty.

Po moim buncie i wielu latach przerwy w pracy z kosmetykami niecałe 3 lata temu, jako mama wracająca na rynek pracy, zdecydowałam, że to już czas. Uznałam, że „świat”, Polska i ja jesteśmy gotowi na przełom w profesjonalnym podejściu do makijażu.

Postanowiłam pokazać wszystkim, że możliwe jest wykonywanie zawodu związanego z profesjonalnym makijażem bez krzywdy dla zwierząt. Tylko w ten sposób wyobrażam sobie prawdziwą branżę beauty, tylko tak widzę piękno, zabawę i kobiecość – bez okrucieństwa, z wrażliwością, z empatią. Pragnę zaproponować każdej kobiecie, kobiecie w każdym wieku, kobiecie z alergiami, kobiecie zdrowej i chorej, kobiecie będącej lub pragnącej być sobą chwilę dla siebie wśród ostrożnie wybranych produktów nietestowanych na zwierzętach i bez żadnych odzwierzęcych składników. Taki świat tworzę w PINK MINK Studio.

Pojęcie kosmetyku wegańskiego bardzo często mylone jest z pojęciami: kosmetyk naturalny i kosmetyk ekologiczny. Pojęcia nie wykluczają się, bowiem kosmetyki wegańskie często są naturalne, często także naturalne – ekologiczne, jednak nie są to określenia wymienne.

Kosmetyki wegańskie to produkty, których wytwórca nie testuje swoich produktów na zwierzętach nigdzie na świecie, często podejmując decyzję aby nie wchodzić na rynki gdzie testowanie na zwierzętach jest wymagane przez prawo oraz sprawdza dostawców swoich składników upewniając się, że one również nie podlegały testom zanim znalazły się na linii produkcyjnej. Informacji na temat statusu testowania na zwierzętach konkretnych firm szukamy na niezależnych blogach, najbardziej znanym i zaufanym jest: Logical Harmony.

Mając przekonanie, że dana firma nie jest powiązana z testami wybieramy wśród jej asortymentu kosmetyki w których składzie nie znajdują się żadne odzwierzęce składniki. Składniki w kosmetyku wegańskim mogą być pochodzenia naturalnego – roślinnego lub mineralnego lub mogą być to składniki syntetyczne. W sytuacji kiedy dana marka jest linią wegańską wybór jest prosty, bywa jednak, że firma ma w swoim asortymencie także produkty posiadające pewne składniki odzwierzęce – możemy wówczas poszukać listy wegańskich produktów marki lub, w ostateczności, pokusić się o samodzielne przestudiowanie składu produktu.

Poznanie metody czytania składu INCI jest bardzo przydatne – to doskonała droga do bycia świadomym konsumentem, moim zdaniem umiejętność ta jest niezbędna w obecnych czasach. Składniki możemy wpisywać w wyszukiwarkę, co czasem może dać nam jednak sprzeczne wyniki, dobrym źródłem informacji są aplikacje do skanowania produktów lub strony internetowe pomagające w analizie składników; możemy także zakupić książkę w której omówione są substancje wykorzystywane w przemyśle spożywczym i kosmetycznym. Składniki na opakowaniach mogą przerażać angielskim i łacińskim nazewnictwem, ale po krótkiej praktyce szybko dochodzimy do wprawy, świat kosmetyków będzie stał dla nas otworem!

Katarzyna Konopa PINK MINK Studio.

A oto nietuzinkowe stylizacje Kasi – ja osobiście jestem zachwycona

Z artykułu o etycznym weselu w Magazynie VEGE,  październik 2016

 

Z edytorialu w Magazynie VEGE, luty 2017

 

 

Z edytorialu do Magazynu VEGE 12.2016 / 01.2017

 

Kasiu dziękuję za Twój czas i chęci podzielenia się skrawkiem swojego pięknego i etycznego świata. Mam nadzieję, że Kasia pomogła Wam zrozumieć troszkę więcej na temat niekoniecznie tak pięknego świata „beauty”!

Kasię znajdziecie tu:

 

Na youtube u Kasi warto między innymi zerknąć na:


 

Wywiad Kasi z Davina Reeves Ciara – Miss Nowego Jorku – Davina opowiada o świecie modelingu

 


Sesja ślubna do magazynu VEGE – subtelny, a jednocześnie wyrafinowany vegan make up

 


PREZENT OD KASI NA WALENTYNKI

DLA CZYTELNIKÓW BEZGRZESZNEJ ROZPUSTY

20% ZNiŻKI

NA BOSKI I ETYCZNY VEGAN MAKE UP – KOLOROWY LUTY 2017 

DZIĘKUJĘ KASIU!

*Kod promocyjny przesyłam w bezgrzesznie rozpustnym niusleterze

 

Źródło:

Obrazek wyróżniający na którym jest Kasia

 

Ściskam,

Daria xxx

 

Related Posts